To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Pokemon Crystal
Forum PBF o tematyce Pokemon~

MG Rudzik - KITKA! Gra Kaoriann

Kaoriann - 2018-05-12, 21:12

Eee... Jeżu kolczasty!Gdzie my jesteśmy, co my tu robimy i dlacze... . No tak. Torterra. Wszystko stało się jasne... Próbuję nie zwymiotować na ten widok. ZAmykam oczy i trzymam się mocno pokemona. Aleśmy się wpakowali... Dobra... Teraz trzeba tylko przeczekać... Przecież Torterra nie wpierniczy się do środka, prawda? Prawda? A potem się zobaczy... Właściwie to gdzie my jesteśmy? Doką zmierzamy? I dlaczego tutaj... ZAraz, zbocza? Zbocza oznaczają chyba góry... Nie? Otwieram szeroko oczy i rozglądam się
War Machine - 2018-05-12, 21:19

Tak, jesteście w górach aktualnie... Pokemon po chwili położył się, schował nogi w skorupie... I myślałaś że tamta atrakcja za którą chciałaś mnie zabić w energylandii to był hardcore? Teraz bardzo wiesz jak się myliłaś... Po kilku minutach koniec jazdy. Jesteście na polanie pełnej krzaków z jagodami, które chyba ledwo dojrzaly i pokemon objada je sobie spokojnie... Dobrze że nie masz czym rzygać o tej porze
Kaoriann - 2018-05-12, 21:27

Co nie zmienia faktu, że mam na to wielką ochotę... Turlam się ze skorupy na ziemię i zwijam w cichutki, jęczacy kłębek bólu i nienawiści do żółwi wszelkiej maści. Matko ledwo żyję...
- Mogłaś... chociaż... ostrzec... - wyjękuję w końcu załamana. Po kilkunastu minutach otwieram pokedex. Gdzie jesteśmy? I, co ważniejsze, o której ten potwór musiał wstać, żeby z lasu przenieść się w góry tak szybko? Bo przecież to żółw, nie tupta za prędko, no nie? Dowodem jest to, że wstrząsy mnie nie obudziły...

War Machine - 2018-05-12, 21:33

Masz wrażenie że gdzieś w środku drogi.... I jeden dzień! Sporo przejechaliście i to nie było chyba jedyne zbocze którym była ta jazda... Że też Ciebie nic takiego nie obudzilo, to jest aż dziwne, ale najwidoczniej tamten dzień naprawdę Cię zmęczyl... A Rockruff na luzie schodzi z grzbietu żółwia, który teraz najwyraźniej mocno się objada jak widzisz...
Kaoriann - 2018-05-12, 21:42

No ładnie... To jej wcale nie ruszyło... Ja daję sobie odpoczynek i też po chwili jem, tylko ostrożnie. Nie chcę narazić żołądka na mocny stres... Ugh. Będzie grubo. Tylko teraz jak się stąd potem wydostać? Patrzę na Torterrę... W sumie przydałby mi się taki pokemon jak ona myśląc logicznie... Jednak patrząc na różnicę mocy... Mogę co najwyżej pomarzyć. A szkoda, szkoda... No nic. Na razie rozglądam się zaciekawiona mimo wszystko nowym otoczeniem
War Machine - 2018-05-13, 08:45

I niedługo widzisz... Że to nie jedyna Torterra w tej okolicy, jest ich więcej! I widzisz chyba Grotle oraz Turtwigi, przemykające to tu to tam... Nieźle to wygląda na ogół. Rockruff też wcina na spokojnie. Niedługo jesteś pełna i zadowolona, a wszelkie problemy jakie mogłyby nastąpić z żołądkiem chyba już nie są dla Ciebie zagrożeniem z tego co czujesz... I jesteś najedzona, poza tym możesz uzupełnić sobie trochę swoje zapasy i powinno wystarczyć Ci na to by dotrzeć do miasta.
Kaoriann - 2018-05-13, 12:57

W sumie to to miejsce wygląda naprawdę fajnie i spokojnie.. Zerkam sobie na biegające Turtwigi
- Urocze - uśmiecham się pakując jagódki do plecaka. Potem patrzę na Chinge
- Jak się czujesz, mała? - głaszczę ją po łebku - Może sprawdzimy jak walczysz, co? - wpadłam nagle na ten pomysł. Skoro tu tyle Turtwigów to można będzie przeprowadzić małą walkę - trening. Właściwie czemu by nie?

War Machine - 2018-05-13, 13:41

Rozejrzała się i chyba woli nie walczyć akurat tutaj, a co jak torterry są mimo wszystko dość opiekuńcze wobec siebie? A potem pobiegła bawić się z nimi radośnie i szczeka. - Afafafaf! - i widzisz Hoppipy niedaleko, mała grupka złożona z kilku sztuk... O i czy to nie jest czasem caterpie? A dalej pasie się jeszcze jakiś Deerling. Jak się dokładniej rozejrzeć to pokemonów jest tutaj dość różnorodnie. Po godzinie dopiero mała wróciła do Ciebie grzecznie.
Kaoriann - 2018-05-13, 14:15

Śmieję się cicho. Znowu ADHD jej się włączyło... Ja jednak patrzę na Deerlingi. Wspaniałe! Podchodzę powolutku i ostrożnie do nich żeby się lepiej przyjrzeć, ale tak, żeby ich nie spłoszyć. Od zawsze uwielbiałam te zmieniające wygląd pokemony. Są unikatowe, nawet lepsze od Castforma i Ditto. Potem jednak patrzę na Caterpie
- Hej, Chinge, to może z nim? Co ty na to, malutki? - patrzę na robalka zaintrygowana. W sumie to chyba podobny poziom mocy, biorąc pod uwagę, jak wcześnie te paskudy ewoluują

War Machine - 2018-05-13, 14:39

Jelonki zadowolone skubią trawkę i do jakiś czas podjadają jagody które znajdą się w ich zasięgu. Robal spojrzał na was po chwili... Mimo że gąsienica to jest całkiem urocza, a Twoja Rockruff podchodzi po chwili do Ciebie i spojrzała na robalka. Stanęła spokojnie naprzeciwko niego gotowa do walki. Czyli jest do tego bardzo chętna na szczęście, a gąsieniczka stanęła przed Rockruff czując co się szykuje i nie ma zamiaru chyba uciekać... Bojowy robalek.
Kaoriann - 2018-05-13, 16:46

Uśmiechnęłam się na to zadowolona. Wygląda to fajnie. Rozglądam się szybko
- No dobrze, Chinge. Zaczniemy od Sand Attack, żeby robalek rzadziej trafiał. Albo najlepiej w ogóle. Potem podbiegnij do niego i zaatakuj Tackle z całej siły, spróbuj wyrzucić go w powietrze, powinien być przecież lekki! Następnie Leer, osłabmy go troszkę! Na sam koniec jeszcze raz uderz Tackle. Spróbuj ustawić się tak by odlatując w tył uderzył w drzewo. Wiem, że sobie poradzisz, maleńka! - rzucam po chwili. Taktyka może niezbyt olśniewająca, ale co zrobić z trzema atakami...

War Machine - 2018-05-14, 15:41

Wokół mnóstwo krzaczków, takich małych i w ogóle. Żadnych skał. A robalek użył na początku string shot, co spowolniło Twojego pokemona przez fakt, że nitki dość dokładnie go oplątały. Więc on ma obniżoną celność przez piasek w oczach a Twój pokemon znowu ma posklejane futerko w tej chwili. Potem obydwa pokemony użyły Tackle, przez co zderzyły się z sobą i zadały sobie wzajemnie obrażenia. Leer obniżyło obronę robalka a ten po raz kolejny użył Tackle. I widzisz tu drzewa? Są tylko małe krzaczki. Rockruff rozgląda się zdziwiona i przez to dostała dodatkowym Tackle.

R 70 -speed
C 80 -def -cel

Kaoriann - 2018-05-14, 17:13

Krzaczki... To mogłoby się przydać. Myślę przez chwilkę
- Dobrze, zapomnij o drzewach. Gdy Caterpie zaatakuje zrób unik i skontruj Leer, by jeszcze bardziej zmniejszyć obronę robaczka, a potem rzuć się w jego stronę z Tackle! - Z obniżoną obroną robalek oberwie bardziej. Problem jedynie z tą szybkością... Ale chyba damy radę - Dobrze, teraz po raz kolejny Tackle i szybki unik. Na pewno dasz radę! Na sam koniec użyj jeszcze raz Sand Attack. Im mniejsza szansa na trafienie w nas tym lepiej! - w napięciu przyglądam się walce pokemonów

War Machine - 2018-05-25, 07:20

Jako że MG cierpi z powodu kaca a nie chce już niepotrzebnie skracać oczekiwania na post, to skróci oczekiwanie na wyniki walki... Więc tak, Twoja taktyka zdawała się podziałać całkiem nieźle jak widzisz, nawet bardzo nieźle i robak ma problemy z tym by dorównać Twojemu pokemonowi, wystarczy że postarasz się z jeszcze jedną taktyką i powinno to być już za wami, można chyb powiedzieć, że już czujesz słodki smak wygranej...
Kaoriann - 2018-05-27, 17:53

Patrzę z niepokojem na Caterpie, czy czasami nie wymyśli czegoś nagle. Potem jednak mój wzrok przenosi się na Chinge
-Świetnie, malutka! Teraz jedyne, co musisz zrobić, to pokonać robaczka! Zaczniemy od Tackle, najpotężniejszego, jakie potrafisz! Następnie użyj jeszcze raz Sand Attack, ot tak, na wszelki wypadek, żeby czasami na pewno Cię nie trafił. Następnie i na sam koniec dobij go Tackle, jeśli będzie trzeba - rzucam do mojej psicy całkiem zadowolona. Na pewno wygra!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group