To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Pokemon Crystal
Forum PBF o tematyce Pokemon~

MG Mirajane - Przygoda Dantego

Dante Aligieri - 2016-06-07, 10:42

Po cofnięciu Bolta spojrzałem na niego - Jesteś zagrożeniem tak samo jak na mojej ziemi. Zniszczysz wszytko w ramach swojej ideologi świata pokemonów. Wtedy nie miałem jak cie zranić teraz powstrzymam cię w zarodku bo MewTwo zawsze jest taki sam! - Zaszarżowałem na niego z mieczem chcąc go wbić w ziemie. Lecz przed uderzeniem pojawiłem się za nim - JIGOKU NO SHURASSHU~ - Odparłem atakując go w plecy. Niestety maska długo już nie pociągnie i zniknie cholera. - Tylko tyle potrafisz legendo? Ponoć jesteś na równi z Arceusem ale tego nie widać!
Mirajane - 2016-06-07, 10:55

-Ja zagrożeniem? To niszczyć miasta i zycia próbując udawać bohatera. Ja przynajmniej nie pozbawiam żyć miliony istnień. Słyszysz w jego głosie nienawiść. Rzucił w ciebie kulą cienia jak na niego szarżowałeś. Udało ci się uniknąć, ale kiedy pojawiłeś się za nim oberwałeś mocno jego ogonem w twarz. Trochę cię to odrzuciło w tył. Nawet zrobiłeś jednego fikołka po tym. -Zaraz ci pokażę co potrafię Aligieri. Widzisz kilkanaście kul aury, które lecą w twoją stronę.
Dante Aligieri - 2016-06-07, 16:26

- "Maska długo nie wytrzyma, juz czuje że pęka - powiedziałem w myślach - Tak?! Mówisz że ja zabijam... A twoi stwórcy?! A inni którzy cię odnajdywali?! A ci którzy ci się nie spodobali bo powiedzieli coś nie tak na swojego pokemona?! Mówisz że ja mam krew na rękach a prawdą jest że ja robię to z powodu zatrzymania tego świata przed skończeniem jak mów... Poza tym... W moim świecie... Zniszczyłeś kilku milionowa metropolie... ZGINIESZ MEWTWO! - Po czym skierowałem obie łapy lekko pod kątem - Cero! - Wystrzeliłem, wiedziałem że po tym moja maska opadnie, cholera jest silniejszy niż myślałem to się źle skończy... - "Jeśli on mnie zrani śmiertelnie..." - Pomyślałem
Mirajane - 2016-06-07, 16:47

-Naukowcy sami sie prosili zdradzając mnie i traktując mnie jak obiekt eksperymentów. Ten Mewtwo o którym mówisz to nie ja. Wrzasnął i po raz kolejny kule aury w twoją stronę. Poczułeś jak maska spada po tym jak udało ci sie uniknąć w ostatnim momencie kuli aury. Kiedy maska spadła wydawało cie, że, ze Mewtwo uśmiechnął się pod nosem. -Mam cię! Mewtwo leci na Ciebie lądując w dłoniach dwie kule cienia. Kiedy jest blisko łączy je i wystrzeliwuje w ciebie.
Dante Aligieri - 2016-06-07, 21:50

- Też tak mówił, "uratuje was" po czym jeden z nich powiedział mu prawdę... "jesteś z probówki, niczym więcej. Twoje miejsce jest tam gdzie probówki, na śmietniku" Wówczas zabił. Ty jesteś taki sam, myślisz że łatwo jest mieć ogromną moc? Ha, nawet twój wpis w Pokedex mówi że jesteś czymś dla kogo zabijanie to łatwizna - Odparłem wstając - Śmiało Zabij mnie... A zobaczysz co to oznacza... Myślisz ze jesteś Silny? Powodzenia.... MewTwo! - Uniosłem miecz i ponownie strzeliłem falą energii w legendę
Mirajane - 2016-06-07, 22:16

Jego sporą kulę zniszczyłeś falą energii, ale podczas tego zjawił się tuż obok z kulą aury w ręku. Obrywasz w bok i lądujesz na ziemi. Czujesz palący ból w miejscu uderzenia. Mewtwo stoi dalej w powietrzu. Patrzy na ciebie z góry. -I co? Dalej jestem tak kiepski? Pyta patrząc na Ciebie jak leżysz na ziemi. Ledwo możesz wstać. Możesz usłyszeć głos demona. -Ty głupku. Przestań się z nim bawić w kotka i myszkę. Użyj mnie i zabij go! Co cie powstrzymuje?!Słychać jak jest wściekły, ze przegrywasz z pokemonem. Pozostaje ci tylko opcja użycia jego mocy.
Dante Aligieri - 2016-06-07, 22:56

- ha...Ha... HAHAHAHA Cóż... Dobrze Chcesz sie tak bawić? - Po czym zamknąłem oczy - Myślisz że ja jestem tak prosty? hahahahhaa - Czekałem aż zaatakuje, po tym odparłem jedno - Powitaj... Hollowa... - Dałem się poniesć jego mocy.... Gdy MewTwo myślał że wygrał wówczas go spuściłem ze smyczy... Energia jaka sie wówczas generowała spokojnie zwabi tu Agalpa, ale teraz był to mój najmniejszy problem

- Grrrhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Mirajane - 2016-06-07, 23:14

Mewtwo tylko lekko podniósł brew kiedy zacząłeś się śmiać. Kiedy jednak Zobaczył co spuszczasz ze smyczy mogłeś wyczuć w nich teraz strach. JEdnak nie zamierza się poddać tak łatwo. Stara sie tez nie pokazywać, że teraz czuje lekki strach przez Ciebie oraz to, ze może jednak przegrać przez to że zamieniłeś się w Hollowa. -M...Myślisz, ze w tej formie też mnie pokonasz? Zapytał wściekły. Będzie atakował, ale widać, ze na dystans czyli jeszcze bardziej bezpiecznie. Strzela w Ciebie pięcioma kulami cienia i pięcioma kulami aury.
Dante Aligieri - 2016-06-08, 00:00

- grhhhhhhh - Złapałem ostrze i przeciąłem kule - GRAHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH - Ryknąłem i pochyliłem się ładując cero i strzelajać

Po czym odrazy wyskoczyłem w niego i złapałem go łapą, rzucając o podłożę. Znów ryknąłem i wbiłem ostrze w jego przedłużenie głowy rzucając o ziemię i ponownie waląc Cerem. Następnie podszedłem powoli pod jego ciało - Grrrrrr....Słaby......Zniszczyć....

Mirajane - 2016-06-08, 00:10

Mewtwo teraz nie miał szans przeciwko tobie. Cała jego pewność Siebie zniknęła zaraz po tym jak zaatakowałeś Cero. Próbował wstać. -Czekaj! Możemy się dogadać! Zależy mi na życiu pokemonów i wiem, ze ktoś kontroluje trenerów wykorzystuje pokemony do złych celów. Ty zapewne szukasz tego kto to robi, a ja chce pomóc pokemonom. Mamy bardzo podobny cel Powiedziała legenda. Patrzy na Ciebie błagalnie ledwo się podnosząc z ziemi.
Dante Aligieri - 2016-06-08, 00:16

Spojrzałem na niego po czym zacząłem kumulować cero i... Strzeliłem, ale obok niego robiąc niezły dym i dziurę. Forma zaczęła się rozpadać i po tym rozpadzie stałem ja, bez ran - Cóż, widać że jednak masz rozum. - Mówiłem zdejmując resztki maski z poprzedniej formy - Może i jesteś Legendą, ale ja jestem czymś więcej. I tak uważam że powinienem cię zabić ale mów - Odparłem i czekałem na jego wyjaśnienia, sam miecz wrócił do formy Shi-Kai - Wiec? - Dodałem chowając ją na plecach i czekajać na wyjaśnienia
Mirajane - 2016-06-08, 11:06

Mewtwo wreszcie jakoś się podniósł po twoich atakach. -Wiem, ze szukasz kogoś zwanego Agalpem. Wiem, że umie manipulować ludźmi. Przez niego cierpią ludzie i pokemony. Chce temu zapobiec. Dzięki temu ja pomogę pokemonom, a ty dostaniesz tego, którego szukasz. Co ty na to? Wilk syty i owca cała. W sumie gada z sensem. A Agalpa lepiej szybko załatwić nim sytuacja z nim się pogorszy.
Dante Aligieri - 2016-06-10, 22:42

- Może być - Odparłem rozglądając się - Agalp pewnie uważa że albo jestem za słaby albo właśnie umarłem. Więc mam pomysł... Ale jest mi potrzebna twoja pomoc. Jesteś najsilniejszym psychicznym pokemonem, dzięki temu oraz mojej mocy zdołasz zrobić coś co sprawi że Agalp będzie mało podejrzliwy a ja wyjdę na zaskoczenie. Masz przesłać każdemu człowiekowi, pokemonowi etc obraz jak... Mnie zabijasz co da nam przewagę
Mirajane - 2016-06-10, 23:53

Mewtwo kiwnął głową. -Dobra strategia. Dzięki temu będziesz miał element zaskoczenia. Poczekaj chwilę. Pokemon zamknął oczy i założył łapę na łapę. Po chwili otworzył oczy, które zaświeciły się na niebiesko. Niedługo gasną. -Gotowe. Każdy widział wizję, którą chciałeś bym przekazał. Każdy wie, ze Dante Aligiery jest martwy. Zabity przez "Potężnego Mewtwo". Siada na kamieniu by odpocząć. Bawi się kamykami i widzisz, że coś tego pokemona gryzie. Bawi się jedną łapą kamykami podnosząc je do góry i w dół. Druga opiera sobie głowę.
Dante Aligieri - 2016-06-16, 13:44

- W takim razie wracamy... - Odparłem łapiąc go za ogon - A teraz się nie porzygaj - odparłem po czym użyłem Shunpo tak wiele razy że pojawiłem się w jakimś mieście w Sinnoh - Dobra, lepiej się jakoś ukryj - Odparłem zakładając kaptur, nie mogłem wypuścić Bolta, zbyt rzuca się w oczy. - Wing - Odparłem uwalniając Tailowa - Mozesz siedzieć przy mnie, w razie czego daj mi znać - Dodałem, a sam zwróciłem się do legendy - [i]Czego, kogo lub za czym się rozglądamy?[i/] - Miałem nadzieje ze jakoś się ukrywa


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group