Pokemon Crystal Strona Główna Pokemon Crystal
Forum PBF o tematyce Pokemon~

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Would You Still Szop There (I Ask Myself Everyday)
Autor Wiadomość
DJSonaX 
Medicine


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Lip 2016
Posty: 734
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-08-21, 17:42   Would You Still Szop There (I Ask Myself Everyday)

Część I - Draggy/Dante
Część II - Dante/Conan

Would You Still Szop There

Spis treści:

Rozdział 1. Koniec Początków (I)...............#1

Rozdział 1. Koniec Początków (I)

- Nie jestem pewien. - Odparł Kiryuu. Chłopak jednak nawet na ciebie nie spojrzał, zdecydowanie był bardziej zajęty pokojem, niż rozmową z tobą.
Kiryuu niespodziewanie zaczął robić coś, co można było nazwać sprzątaniem. Pomieszczenie było przepełnione różnorodnymi przedmiotami, a stosy kurzu i ogrom pajęczyn zdradzały, że przez dłuższy czas nie było tutaj nic ruszane.
- W przypadku Arceusa nawet najmniejszy błąd może się skończyć zgubą. - Rzekł, przekładając graty po pokoju. Doszła do wniosku, że stara się wyczyścić środek pomieszczenia. Wkrótce zrozumiałaś dlaczego. Powoli na podłodze zaczęła wyraźnie malować się jakaś runa, coś na wzór pentagramu, tyle, że z podwójną ilością ramion. Został namalowany lub wygrawerowany na biało, a przedmioty zmyślnie zakrywały go w całości.
Po krótkiej chwili, runa pokazała ci się w całej swojej okazałości.
Kiryuu położył obie dłonie na środku rysunku, po czym wypowiedział jakieś niezrozumiałe dla ciebie słowa.
Runa zareagowała od razu, zaklęcie wywołało niebieskawy płomyczek, który w ciągu sekundy rozpalił cały rysunek.
- Gotowe. - Oznajmij chłopak zadowolonym głosem. - Ten portal jest bezpośrednio podłączony z pałacem Arceusa. - Wytłumaczył ci pokrótce.
- Dobrze. - Chłopak odwrócił się w twoim kierunku i spojrzał ci prosto w oczy. - Gdy staniemy na tym kręgu, przeniesiemy się do jego zamku. Jeśli masz pytania lub wątpliwości, to twoja ostatnia szansa. Pamiętaj, nawet najmniejszy błąd może skończyć się naszą zgubą. Więc radzę ci, abyś była pewna tego, co robisz.


~~~

Za jakiekolwiek błędy w kontynuacji/kreacji z góry przepraszam UwU
_________________
"So help me, why can't this be love?
Tell me, why can't this be enough?
When is high ever high enough?
It's all I've ever hoped for..."

Emilia Lee - KP/Gra/Bank/Box
Mikazuki Tasogare - KP/Gra/Bank
IV - KP/Bank


  
 
     
Kaiwe 
Creator of the Universe


Wiek: 20
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 3073
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-08-26, 03:00   

Uważnie obserwowałam Kiryuu. To on wcześniej chciał brać udział w pierwszym "wypadzie" do posiadłości Arceusa. Ja mogłam jedynie patrzeć i reagować w odpowiedniej chwili, chociaż przyjemnie było tak patrzeć na sprzątające faceta. Jakoś do głowy mi nie przyszło, żeby mu pomóc. Może to ten świat zaczyna na mnie tak dziwnie działać? Bo kiedy on sprzątał kurz, ja zatopiłam się na chwilę myślami w zaklęciach które niedawno pokazał mi Kiryuu. Trzy na szybko wybrane przeze mnie, jednak ja najbardziej nie mogłam doczekać się, aż uda mi się transformować. Kolejny dobry argument aby przeżyć tutaj i wrócić do domu. Co tam zastanę? Co z Alexem, Melisą, Angelem i Angelem Ditto? A Giratina? Nie jestem ślepa i widzę, że od początku ma problemy z pamięcią. A tamte dziwne cienie? I jeszcze tajemniczy Tozecko - skąd pochodzi?
Zaczęłam za głęboko drążyć myślami i dopiero głos Kiryuu zdołał mnie z nich wyciągnąć. W ciszy przyglądałam się runie oraz słuchałam tego, co mówi Kiryuu. Jakieś pytania? Nie. Wszystko wiem
- Nie ma co zwlekać Kiryuu
Potwierdziłam swoją gotowość. Starałam się opanować nerwy ale czułam lekką panikę oraz strach. Wchodzimy do gniazda os i jak Król nas przyłapie, pozostaje tylko walka. Cholerne trudna walka. Ale wpierw trzeba będzie ogłuszyć służbę i zabrać od nich ubrania aby się wpasować w tłum.
_________________

------------
  
 
     
DJSonaX 
Medicine


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Lip 2016
Posty: 734
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-09-03, 14:03   

Kiryuu kiwnął głową na znak porozumienia, po czym gestem dłoni zaprosił cię do środka okręgu. Było tam trochę ciasno, gdyż musieliście stanąć tam we dwoje.
- Możesz poczuć lekkie łaskotki. - Przestrzegłem cię chłopak, a potem, bez żadnego słowa ostrzeżenia, jego dłonie zapłonęły na niebiesko, a on dotkną nimi ziemi.
Ogień błyskawicznie zaczął rozprzestrzeniać się po całym twoim ciele. Wyglądało to, jakbyś miała zaraz spłonąć żywcem. Jednak nie czułaś parzenia, ba, nawet nie czułaś ciepła, jedynie delikatne łaskotki. Nie było to przyjemne, ale też nie było najgorsze.
Gdy niebieski płomień pochłonął was w całości, straciłaś wizję i jakiekolwiek inne zmysły. Czułaś jakby twoje ciało się roztapiało, przechodziło w maź. To było nieprzyjemne, zwłaszcza, że przez chwilę nie mogłaś złapać powietrza do płuc.
W końcu udało ci się odetchnąć i otworzyć oczy.
- Wybacz. - Zaczął lekko zakłopotany chłopak. - Zapomniałem powiedzieć, żebyś wzięła głęboki oddech. - Skończył z lekko peszonym uśmieszkiem.
Rozejrzałaś się ukradkiem, zdecydowanie nie znajdowaliście się w tym samym miejscu. Było to wielkie pomieszczenie z sufitem tak wysoko, że nawet twoja Giratina nie zdołałaby go sięgnąć bez użycia skrzydeł.
Praktycznie wszystko było albo zrobione albo okryte złotem. Dawało to niezwykłe uczucie przepychu i bogactwa, ogromny złoty pałac. Arceus nie oszczędzał na sobie najwyraźniej.
- Chodź, nie ma czasu. - Rzekł Kiryuu nie dając ci zbyt dużo czasu na podziwianie. - Im dłużej to będziemy, tym większa szansa, że nas wyczuję.
Chłopak podszedł do ogromnych drzwi i delikatnie je otworzył, aby przez nie wyjrzeć.
- Jest to rzadziej uczęszczane skrzydło pałacu. - Wytłumaczył pośpiesznie. - Możemy iść na żywioł i jakoś złapać kogoś ze służby, albo możemy spróbować któregoś tutaj zwabić.
_________________
"So help me, why can't this be love?
Tell me, why can't this be enough?
When is high ever high enough?
It's all I've ever hoped for..."

Emilia Lee - KP/Gra/Bank/Box
Mikazuki Tasogare - KP/Gra/Bank
IV - KP/Bank


 
     
Kaiwe 
Creator of the Universe


Wiek: 20
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 3073
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-09-16, 19:24   

Obserwowałam co robi Kiryuu z nie małym podziwem, jednocześnie poczułam dziwne zimno oraz ekscytację, bo w pewnej chwili znowu ciężko było uwierzyć - że to prawdziwy świat, tyle że jakby w innym wymiarze. Po prostu książka, która sama się pisze. Ogień który mnie zaczął obejmować oczywiście na początku wywołał u mnie strach bo myślałam, że zaraz będę poparzona lub spalona - jednak zamiast tego poczułam lekkie łaskotanie. Ale po tym przyszło jeszcze gorsze uczucie i szczerze miałam nadzieję, że już nigdy więcej go nie doznam. Nie do opisania. Po prostu dusisz się i topisz jednocześnie. Nie wiedziałam czy trwało to długo czy krótko, jednak kiedy to ustało byliśmy już w innym miejscu. Spojrzałam tylko na chłopaka lodowatym wzrokiem i westchnęłam krótko, sprawdzając czy wszystko jest na miejscu i nic po drodze się nie pogubiło.
Pomieszczenie miało niesamowicie wysoki sufit oraz było bogato zdobione więc nie było wątpliwości, że dobrze trafiliśmy. Rozejrzałam się szybko po okolicy i odpowiedziałam na propozycję Kiryuu
- Lepiej kogoś złapać. Jak niby kogoś tutaj przywabić ze służby, jeszcze narobimy chałasu i tylko to zaalarmuje Arceusa
_________________

------------
 
     
DJSonaX 
Medicine


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Lip 2016
Posty: 734
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-09-17, 15:47   

Kiryuu kiwnął głową na znak porozumienia. Zaczął powoli otwierać ogromne drzwi, tak aby nie wywołać przy tym żadnego dźwięku. Robił to wolno i staranie, a jego oczy wędrowały z miejsca na miejsce, uważnie lustrując okolicę. Mieliście tylko jedną szansę i chłopak nie chciał, aby ktoś was nakrył.
*BRZĘDG* Okropnie głośny dźwięk niespodziewanie dotarł do twoich uszów, jakby półka spadających garnków. Hasał był przy tym tak ogromny, że każdy w promieniu kilometrów pewno go usłyszał, a przynajmniej tak się zdawało.
Początkowo byłaś pewna, że to Kiryuu coś spartolił, a może nawet cię wystawił, ale zdziwienie i przerażenie na jego twarzy świadczyły, że jest kompletnie zdezorientowany, nawet jeśli coś źle zrobił, to nie było to świadome.
Podobny dźwięk ponownie się rozległ, tym razem jednak nie był w połowie tak głośny.
- Tam. - Wskazał chłopak.
Skierował twoją uwagę na drugi koniec pokoju, do miejsca w którym stała grupka złotych waz. Kilka z nich było przewrócony, a jedna nawet rozbita. W miarę szybko rozwiązaliście zagadkę, co wywołało dźwięk, ale wciąż została kwestia jak.
Wtem zauważyłaś, że kolejna z was zaczęła się ruszać i nieuchronnie zmierzała do przewrócenia się.
- Nie, nie, nie! - Krzyknął Kiryuu, pędząc w kierunku waz i w ostatniej chwili udało mu się powstrzymać upadek kolejnej z nich.
- Aha! - Rzekł po chwili. - Mam cię!
Kiryuu sięgnął w głąb waz i wyciągnął coś z nich. Wyglądał trochę jak pokemon, był niewielki i lewitował w powietrzu. Jego głowa była wielkości reszty jego ciała, a skóra miała fioletowy kolor.

- Co masz na swoją obronę żartownisiu? - Rzekł przez zęby chłopak, nie kryjąc swojego zdenerwowania, w końcu ten mały poważnie naraził waszą misję, a co gorsze, życie.
- Poi! - Z ust stworka popłynęła fioletowa maź, która spadła na dłoń chłopaka. Kiryuu syknął z bólu i puścił go.
Małego ta reakcja wyraźnie rozbawiła, gdyż zaczął się chichrać złośliwie.
_________________
"So help me, why can't this be love?
Tell me, why can't this be enough?
When is high ever high enough?
It's all I've ever hoped for..."

Emilia Lee - KP/Gra/Bank/Box
Mikazuki Tasogare - KP/Gra/Bank
IV - KP/Bank


 
     
Kaiwe 
Creator of the Universe


Wiek: 20
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 3073
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-09-18, 14:24   

Zdawało mi się, że każdy najmniejszy dźwięk w tym momencie jest niewyobrażalnie głośny. Nie mówiąc już o drzwiach i naszych krokach. Serce waliło mi jak młot chociaż starałam trzymać wszystkie nerwy na wodzy, nie panikować ale i tak teraz bym "podskoczyła" gdyby na przykład ktoś dotknął mi ramienia. Ale stało się coś gorszego. Okropny hałas który rozniósł się echem chyba po całym pałacu. Oby tylko dla Arceusa było normą, że czasami coś się tutaj zniszczy. Już chciałam zabić Kiryuu wzrokiem albo strzelić mu z liścia, jednak on też wytrzeszczył oczy. Zareagował szybciej niż ja i po chwili znalazł ów sprawcę zamieszania. Był to stworek którego nigdy nie widziałam. Kiedy Kiryuu zapytał się go, co ma na swoją obronę... Ten odpowiedział ale nie w ludzkim języku, tylko po swojemu. Byłam tego pewna! Czy to oznacza, że też jest z "innego świata"? - bardziej wyrafinowanego określenia na to nie mam. Nie uszło to mojej uwadze. W końcu tutaj pokemony mówią jak ludzie i tylko moje tak nie robią
- Kwestię służby mamy już z głowy bo zaraz sami się tu zlecą. Dzięki Poi ale to zły moment. Wiesz co właściciel tego budynku robi z kimś takim jak ty? Nic śmiesznego czy fajnego
Widocznie psotnik jakich mało ale wątpię żeby Arceus był zadowolony z jego obecności tutaj. Tak samo jak z naszej. Spojrzałam na chłopaka i zapytałam
- Cały jesteś? Zabierajmy się stąd nim zaroi się tutaj za dużo osób. Chyba, że użyje Zoroark aby pomogła nam iluzją
Serce waliło mi jeszcze szybciej a czas zaczął płynąć jak rwąca rzeka, nie pozwalając na kolejne takie nieplanowane sytuacje.
_________________

------------
  
 
     
DJSonaX 
Medicine


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Lip 2016
Posty: 734
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-09-18, 15:52   

"Poi" przekręcił główką na bok, wyraz na jego pysku świadczył, że nie zrozumiał słowa z tego, co powiedziałaś. Stworek na pewno nie był z tego świata, ale trudno było też przyjąć, że należał do twojego, bo w końcu jakby się tutaj znalazł.
Niestety, nie mieliście czasu, aby zająć się dziwnym przybyszem, musieliście szybko działać.
- Potem się tobą zajmiemy. - Rzekł przez zęby Kiryuu. Z jednej strony chłopak był wciąż wściekły na stworka, nie tylko was naraził, ale ręka chłopaka wciąż była czerwona od kwasu. Z drugiej Kiryuu jednak był wyraźnie zafascynowany potworkiem, co zdradzało jego badawcze spojrzenie.
Mieliście właśnie wychodzić z pomieszczenia, ale okazało się, że było na to za późno, przez delikatnie uchylone drzwi, usłyszeliście czyjeś kroki.
Nie było czasu na zastanowienie się, Kiryuu chwycił ciebie, a ty chwyciłaś "Poi". Schowaliście się za drzwiami. Czekając na dalszy rozwój wydarzeń, zaczęłaś szukać pokeball z Zoroarkiem (w takich chwilach dziękowałaś sama sobie, że podpisywałaś własne balle).
Drzwi się przesunęły, były na tyle duże, że z łatwością zasłaniały waszą trójkę, jednak musieliście zachować pełną ostrożność, aby się nie wydać.
Przez niewielką szparę przy nawiasach, ujrzeliście, że do pokoju weszły tylko dwie osoby, co więcej chłopak i dziewczyna ubrani w stroje służby. Parka podeszła do waz i zaczęła je ustawiać, nie zwracali uwagi na nic innego, a twoich uszów nie dobiegały dźwięki innych stóp.
_________________
"So help me, why can't this be love?
Tell me, why can't this be enough?
When is high ever high enough?
It's all I've ever hoped for..."

Emilia Lee - KP/Gra/Bank/Box
Mikazuki Tasogare - KP/Gra/Bank
IV - KP/Bank


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -
Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.